Kampania rusza za trzy tygodnie. Potrzebny jest billboard, kilkanaście formatów banerów, posty, plakat do sklepu i ekran na targi. Jeśli każdy z tych materiałów powstaje osobno, wychodzi kilkanaście pomysłów zamiast jednego, a odbiorca nie złoży ich w jedną kampanię.
Key visual odwraca kolejność. Najpierw powstaje jeden obraz: motyw, hasło, kolory, układ. Dopiero potem projektuje się z niego adaptacje na wszystkie formaty. Billboard, relacja w social mediach i zaproszenie wyglądają wtedy jak części jednej historii, nawet jeśli robiło je kilka osób.
Key visual w praktyce
Na jubileusz 20 lat Porta w Rumunii, trzydniowe wydarzenie w Aradzie, zaprojektowaliśmy identyfikację, key visual z hasłem „Unlock the experience” w dziurce od klucza i ponad 30 materiałów, od animowanego zaproszenia w pięciu językach po fotościankę z ramą w kształcie dziurki od klucza. Kierunek takiego obrazu najpierw sprawdza się na moodboardzie, a dopiero potem dopracowuje hasło i układ.
Dobry key visual projektuje się od razu z myślą o adaptacjach. Musi się zmieścić w pionie i w poziomie, w kwadracie posta i w wąskim banerze, a często także ruszać się na ekranie, więc w grę wchodzi motion design. Motyw, który działa tylko w jednym formacie, rozsypie się przy dziesiątej adaptacji.
Key visual a klucz wizualny
Te nazwy często się mieszają i część branży używa ich zamiennie. W tym słowniku rozdzielamy je tak. Key visual to główny obraz konkretnej kampanii, wydarzenia albo produktu i zwykle żyje tyle, ile one. Klucz wizualny to zestaw elementów i zasad marki, z których zespół składa materiały na co dzień. Key visual często korzysta z klucza wizualnego marki: jej kolorów, krojów i motywów. Zamawiając jedno albo drugie, opisz potrzebę. Sama nazwa niewiele mówi.