Aplikacje webowe zamiast arkuszy i maili.
Projektujemy i programujemy portale dla partnerów, panele klienta, konfiguratory i narzędzia dla działów. Zaczynamy od procesu, który dziś krąży w arkuszach i mailach, a kończymy na aplikacji, w której każdy widzi, co ma zrobić dalej.
01 / 04 Acer UK Portal dla partnerów Zobacz projekt
01Podejście
Co robimy, aby aplikacja przyjęła się w firmie?
Aplikacja, z której zespół po cichu wraca do arkusza, nic nie zmienia. Dlatego projektujemy ją razem z ludźmi, którzy będą w niej pracować.
-
Proces
Zaczynamy od tego, jak praca idzie dziś: kto co wpisuje, komu przekazuje i gdzie sprawa czeka. Zarząd wie, jak proces ma wyglądać, a zespół wie, jak wygląda naprawdę, więc rozmawiamy z jednymi i drugimi.
-
Role
Każdy widzi swoje: handlowiec swoich klientów, kierownik cały zespół, partner tylko własne zamówienia. Uprawnienia ustalamy na początku, bo dopisywane na końcu potrafią przewrócić pół projektu.
-
Najczęstsze zadanie
To, co ktoś robi kilkadziesiąt razy dziennie, musi iść najszybciej. Rzadkie funkcje mogą poczekać piętro niżej.
-
Dane
Sprawdzamy, skąd aplikacja weźmie dane i dokąd je odda: do programu magazynowego, CRM-u, sklepu. Dla Design Optyk napisaliśmy aplikację, która czyta stany z programu magazynowego w salonach i przekazuje je do sklepu.
-
Makieta
Najpierw klikalna makieta na prawdziwych danych z Waszego arkusza. Pokazujemy ją ludziom, którzy będą z aplikacji korzystać, zanim ktokolwiek napisze kod.
-
Stany
Projektujemy też to, czego nie widać na prezentacji: pustą listę, brak uprawnień, błąd importu i sto wierszy zamiast pięciu.
-
Kod
Programujemy sami albo oddajemy projekt Waszym programistom razem ze specyfikacją i design systemem. Przy wdrożeniu odpowiadamy na ich pytania.
-
Rozwój
Pierwsza wersja ma to, bez czego proces nie ruszy. Dalej idziemy małymi, pewnymi krokami i dokładamy funkcje, gdy widać, jak ludzie z niej korzystają. Tak budujemy też MVP nowych produktów.
02Co budujemy
Jaką pracę ma przejąć Wasza aplikacja?
Każda z tych aplikacji zdejmuje z ludzi inną robotę, więc każdą projektujemy trochę inaczej.
Portal dla partnerów Partnerzy i dystrybutorzy sami biorą, czego potrzebują
Co robimy
Materiały marki, zdjęcia produktów, prezentacje i cenniki w jednym miejscu, z wyszukiwarką i pobieraniem wielu plików naraz. Zaczynamy od próśb, które dziś trafiają do Was mailem, i robimy z nich menu portalu.
Co dostajecie
- Podział materiałów i uprawnień
- Wyszukiwarka i filtry
- Pobieranie wielu plików naraz
- Panel do dodawania materiałów
Panel klienta Zamówienia, dokumenty i oferty po zalogowaniu
Co robimy
Klient loguje się i sam sprawdza status zamówienia, pobiera dokument albo wraca do swojej oferty. Zaczynamy od pytań, z którymi klienci najczęściej do Was dzwonią, bo to one trafiają na pierwszy ekran panelu.
Co dostajecie
- Logowanie i role
- Lista zamówień ze statusami
- Dokumenty do pobrania
- Powiadomienia o kolejnych krokach
Narzędzie dla działu Proces z arkuszy i maili w jednym miejscu
Co robimy
Zgłoszenia, reklamacje, zamówienia wewnętrzne, akceptacje. Narzędzie prowadzi każdego przez te same kroki, pokazuje, na kim sprawa czeka, i samo przypomina o terminach. Dla Vee zaprojektowaliśmy i zaprogramowaliśmy aplikacje dla jej klientów i narzędzia dla jej zespołu.
Jak arkusz zmienia się w aplikację
Co dostajecie
- Mapa ról i kroków
- Tabele, formularze i statusy
- Akceptacje i przypomnienia
- Raporty i eksport danych
Podobne realizacje
Konfigurator i kalkulator Klient sam składa produkt albo liczy spłatę
Co robimy
Klient wybiera wymiar, materiał albo wariant i od razu widzi wynik. Na końcu czeka koszyk albo zapytanie z pełną konfiguracją, więc handlowiec nie zaczyna rozmowy od zera. Dla serwisów Grupy BEST w Bułgarii i Rumunii zaprojektowaliśmy kalkulator spłaty.
Co dostajecie
- Kroki i logika wyborów
- Podgląd albo wynik na żywo
- Podpowiedzi przy opcjach
- Zapytanie z gotową konfiguracją
Podobne realizacje
Integracja systemów Dane same przechodzą z programu do programu
Co robimy
Gdy te same dane ktoś wpisuje ręcznie w dwóch miejscach, piszemy aplikację, która robi to za niego: czyta stany, zamówienia albo ceny z jednego systemu i przekazuje je do drugiego. Pilnuje też błędów i mówi, gdy coś się nie zgadza.
Co dostajecie
- Mapa danych i źródeł
- Aplikacja, która łączy systemy
- Powiadomienia o błędach
- Historia przesłanych danych
Automatyzacja z pomocą AI Powtarzalna robota przy setkach produktów
Co robimy
Opisy, kategorie i cechy setek produktów uzupełniamy z pomocą AI, a każdy wynik sprawdza człowiek. W sklepie Design Optyk opisaliśmy tak ponad 500 oprawek, a dziewięć filtrów ustalonych z klientem zaczęło naprawdę filtrować.
Co dostajecie
- Reguły i słowniki cech
- Automat do opisu danych
- Ręczne sprawdzenie wyników
- Import do sklepu albo systemu
03Od arkusza do aplikacji
Jak arkusz reklamacji zamienia się w aplikację
Weźmy reklamacje od dystrybutorów u producenta mebli. Dziś krążą w arkuszu i w mailach, a każdy dział prowadzi je trochę po swojemu. Najpierw rozpisujemy proces, potem projektujemy aplikację, która prowadzi każdego przez te same kroki.
Najpierw arkusz, taki jak jest
Zaczynamy od pliku, w którym proces działa dziś. Najwięcej mówią w nim kolory, komentarze i dopiski na marginesie, bo pokazują, czego ludziom brakuje.
Potem proces
Z rozmów z działami rozpisujemy kroki, role i miejsca, w których sprawa dziś stoi. Każdy krok dostaje właściciela, termin i warunek przejścia dalej.
Na końcu aplikacja
Te same zgłoszenia w jednym miejscu, ze statusami, terminami i przyciskiem następnego kroku. Spróbujcie zatwierdzić wymianę w zaznaczonym zgłoszeniu.
W tym miesiącu 23 zgłoszeń
Komoda K-80: rysa na froncie
-
„Kto to ma?”
W arkuszu
W kolumnie „Kto” stoi imię ze znakiem zapytania albo nic.
W aplikacji
Każde zgłoszenie ma właściciela i termin, a lista „Czeka na mnie” pokazuje, co jest do zrobienia dziś.
-
„Na jakim to jest etapie?”
W arkuszu
Status każdy wpisuje po swojemu: „czeka”, „w toku”, „ok?”.
W aplikacji
Statusy z jednej listy, w kolejności procesu. Zmienia je przycisk następnego kroku, więc na „ok?” nie ma już miejsca.
-
„Gdzie są zdjęcia?”
W arkuszu
W mailu od Ani, jeśli ktoś go jeszcze ma.
W aplikacji
Zdjęcia i dokumenty są przy zgłoszeniu. Dystrybutor dodaje je sam, w formularzu reklamacji.
-
„Kto to zmienił?”
W arkuszu
Plik krąży w mailach w kilku wersjach, a każda jest „final”.
W aplikacji
Jedna lista dla wszystkich, a przy każdym zgłoszeniu historia: kto, co i kiedy zmienił.
-
„Ile ich było w tym miesiącu?”
W arkuszu
Ktoś liczy ręcznie przed zebraniem.
W aplikacji
Licznik liczy się sam: zgłoszenia według statusu, produktu i dystrybutora.
W praktyce
Tak zaczęliśmy Partner Marketing Hub dla Acer UK. Każdą prośbę partnera o logo, zdjęcie produktu czy prezentację ktoś w Acer UK obsługiwał ręcznie. Na warsztatach zebraliśmy, z czym jest najwięcej pracy, a z tego powstały cztery działy portalu, wyszukiwarka i pobieranie wielu plików naraz.
Zobacz projekt Acer UK
04Proces
Od warsztatu do aplikacji, w której się pracuje
Pracujemy etapami, według harmonogramu, który ustalamy przed startem, i po każdym etapie pokazujemy, co powstało. Możecie zacząć od samego projektu i dołożyć programowanie później albo od razu wziąć całość. Przy mniejszych zleceniach łączymy część etapów.
-
Etap 1: Warsztaty i mapa procesu
Spisujemy, kto bierze udział w procesie, co wpisuje, komu przekazuje i gdzie sprawa dziś czeka. Rozmawiamy z Wami, z zespołem, który pracuje w tym na co dzień, i z działem IT, który będzie aplikację utrzymywać.
Co dostajecie
- Mapa procesu i ról
- Lista danych i systemów do połączenia
-
Etap 2: Widoki, role i uprawnienia
Układamy, z jakich widoków składa się aplikacja, kto co widzi i zatwierdza, a co dzieje się samo. Tutaj zapadają decyzje, które najtrudniej zmienić później.
Co dostajecie
- Mapa widoków i uprawnień
- Ścieżki najważniejszych zadań
-
Etap 3: Klikalna makieta
Najważniejsze ścieżki na prawdziwych danych z Waszych arkuszy, jeszcze bez kolorów. Przechodzą ją osoby, które będą z aplikacji korzystać, i dopiero po ich uwagach zamykamy zakres pierwszej wersji.
Co dostajecie
- Klikalna makieta
- Zakres pierwszej wersji
-
Etap 4: Interfejs i design system
Kierunek pokazujemy na widoku, w którym ludzie spędzą najwięcej czasu, zwykle na liście z filtrami. Z powtarzalnych elementów powstaje biblioteka komponentów ze stanami, z której biorą kolejne funkcje.
Co dostajecie
- Widoki na komputer i telefon
- Design system ze stanami
-
Etap 5: Programowanie i integracje
Programujemy aplikację i łączymy ją z Waszymi systemami albo oddajemy projekt Waszym programistom razem ze specyfikacją i odpowiadamy na ich pytania. Przed startem przenosimy dane z arkuszy.
Co dostajecie
- Działająca aplikacja albo specyfikacja
- Dane przeniesione z arkuszy
-
Etap 6: Wdrożenie i rozwój
Uruchamiamy aplikację, uczymy zespół i nagrywamy instrukcje. Po starcie zbieramy uwagi i dokładamy kolejne funkcje, bo prawdziwa lista potrzeb powstaje dopiero wtedy, gdy ludzie zaczną z niej korzystać.
Co dostajecie
- Szkolenie i instrukcje wideo
- Plan kolejnych wersji
05Pytania
Najczęstsze pytania
Czym aplikacja webowa różni się od strony internetowej?
Na stronie się czyta, a w aplikacji pracuje: loguje, wpisuje, zatwierdza i wraca do tego, co zostało do zrobienia. Aplikacja webowa działa w przeglądarce, więc nikt nie musi niczego instalować, a nowa wersja trafia do wszystkich naraz. Więcej piszemy w haśle aplikacja webowa.
Od czego zacząć, jeśli proces działa dziś w arkuszu?
Od tego arkusza. Pokazuje, jakie dane zbieracie, kto je uzupełnia i co ludzie dopisują na marginesie, bo czegoś im brakuje. Na tej podstawie rysujemy pierwszą makietę i od razu pokazujemy ją zespołowi.
Czy aplikacja połączy się z naszymi systemami?
Zwykle tak. Na starcie sprawdzamy, co Wasze systemy udostępniają i w jakim formacie. Dla Design Optyk aplikacja czyta stany z programu magazynowego w salonach, a zamówienia, ceny i nowe produkty idą do sklepu przez BaseLinker.
Programujecie sami czy tylko projektujecie?
Jedno i drugie. Dla Vee zaprojektowaliśmy i zaprogramowaliśmy aplikacje webowe, wśród nich panel Vee Suite do potwierdzania wizyt w przychodniach. Serwis HomeKoncept zaprojektowaliśmy dla programistów klienta, z widokami na dwie szerokości ekranu i na telefon.
Ile funkcji powinna mieć pierwsza wersja?
Tyle, żeby proces ruszył bez arkusza. Resztę układamy w plan rozwoju i dokładamy, gdy widać, z czego ludzie naprawdę korzystają. Więcej piszemy przy MVP.
Kto będzie dodawał treści i użytkowników?
Wasz zespół, w panelu. Pokazujemy, jak to robić, i nagrywamy instrukcje. Biurokoncept dostał nagraną instrukcję, jak dodać produkt i podpiąć do niego konfigurator, bez programisty, a do panelu BEST TFI nagraliśmy cztery instrukcje wideo. Do rozbudowy aplikacji możemy wrócić razem w każdej chwili.
Jak dbacie o bezpieczeństwo danych?
Role i uprawnienia projektujemy od pierwszej makiety: kto widzi jakie dane, kto może je zmieniać i co zostaje w historii. Serwer, kopie zapasowe i sposób logowania ustalamy z Waszym działem IT, zanim zaczniemy programować.
Czy aplikacja zadziała na telefonie?
Tak, projektujemy widoki na komputer i telefon. Na telefonie na pierwszy plan wychodzi to, co ktoś robi w terenie albo w biegu, na przykład sprawdzenie statusu czy zatwierdzenie zgłoszenia.