W tramwaju ktoś ogląda film o firmie, z wyłączonym dźwiękiem. Jeśli całą treść niesie lektor, widz widzi ładne ujęcia i nie wie, o czym są. Gdy słowa są na ekranie i ruszają się w rytmie opowieści, przekaz dociera także bez dźwięku.
Zwykłe napisy na dole kadru tylko powtarzają lektora. W typografii kinetycznej tekst jest głównym obrazem. Ważne słowo rośnie, liczba odlicza się do wyniku, zdanie rozpada się, gdy mowa o problemie, i składa, gdy przychodzi rozwiązanie. Tak da się zbudować całe explainer video albo krótki spot do social mediów. Za jeden z pierwszych głośnych przykładów uważa się czołówkę filmu „Północ, północny zachód” Hitchcocka, którą zaprojektował Saul Bass.
Co decyduje o czytelności
- Czas: słowo zostaje na ekranie tak długo, żeby dało się je przeczytać bez wysiłku.
- Ilość: naraz kilka słów, a nie akapit.
- Hierarchia: najważniejsze słowo jest największe albo zostaje najdłużej.
- Krój: krój pisma z identyfikacji marki, sprawdzony w ruchu i w małym rozmiarze na telefonie.
Licencja i wersje językowe
Sprawdź licencję fontu. Licencje różnią się zakresem. U części producentów licencja na komputer obejmuje grafiki i filmy, u innych na telewizję, reklamy w sieci czy aplikacje trzeba dokupić osobną.
Przy kilku wersjach językowych ruch planuje się pod najdłuższą wersję tekstu. Zdanie po polsku czy niemiecku zajmuje zwykle więcej miejsca niż po angielsku, a scena ułożona pod krótki tekst po tłumaczeniu się rozsypuje.